Marynowany pstrąg tęczowy
Marynowany pstrąg tęczowy to ocet, cukier i cebula. Jesz go jak śledzia, ale to twój połów. Zalewa niesie smak, nie załatwia pasożytów – najpierw zamroź. To nie jest gravad i nie jest ceviche.
Jak to zrobić
Mrożenie i kawałki
Rozmroź. Kawałki, które mieszczą się na krakersie. Zbyt duże nie nabierają zalewy.
Zalewa
Ocet 12 %, woda, cukier, sól. Zimna, gdy trafia na rybę – inaczej sparzysz powierzchnię i zepsujesz konsystencję.
Słoik
Warstwuj, zalej, schłodź. Doba jest lepsza niż dwie godziny.
Podanie
Krakersy, crème fraîche, koperek. Kieliszek, jeśli to taki lunch. Nie na gorące ziemniaki – wtedy to obiad, nie marynata.
Wskazówki
Ta sama zalewa do pstrąga potokowego. Oznacz słoik datą. Pięć dni, nie trzy tygodnie.
Częste pytania
Czy to to samo co gravad?
Nie. Gravad to sól i cukier bez octu, plasterki. Marynowany to zalewa, kawałki, kwas. Zobacz <a href="/tillaga/gravad-regnbage">gravad pstrąg tęczowy</a>.
Muszę mrozić?
Tak. Zalewa nie gotuje ryby. Ta sama zasada o pasożytach co przy gravad i wędzeniu na zimno.
Mogę użyć ryby wędzonej na gorąco?
To już inne danie – wędzona w zalewie. Da się, ale pomiń mrożenie tylko wtedy, gdy ryba była już ogrzana na wylot przy wędzeniu.